Etykiety

poniedziałek, 23 maja 2016

Filary ślubu - termin

Zacznę od tego co chyba najważniejsze, aby w ogóle mówić o organizacji wesela. Na początek trzeba dograć trzy filary ślubu i wesela: sala, kościół, zespół/dj. A co za tym idzie, termin, lokalizację, ilość gości oraz ewentualny hotel. Można to zrobić na różne sposoby. Ja przedstawię głównie ten wedle którego my działaliśmy.

Data

Postanowiliśmy rozważyć wszystkie za i przeciw poszczególnych miesięcy. Czego oczekujemy, na czym nam zależy, jakieś przesądy, zwyczaje. Nam nie zależało na danym miesiącu ani na tym aby w nazwie mieć magiczne "r", a bardziej na pogodzie. Pogoda - ma być 20-25 stopni (żeby nie marznąć-do kościoła nie jechaliśmy autem tylko szliśmy orszakiem, a z drugiej strony aby z nas i gości pot nie spływał strumieniami), wieczorem chłodniej aby się przyjemnie tańczyło i najważniejsze aby nie padało.

Lipiec i sierpień odrzuciliśmy z automatu - ja nie wyobrażałam sobie, abym miała wytrzymać w takim upale, dusznocie i z komarami. Wiem, że te dwa miesiące są najpowszechniejsze - lato, pięknie, zielono, większa pewność pogody. Mimo to, dla nas oznaczało to tylko słońce, pocenie się i przerażająca myśl tego jak wyjdziemy na zdjęciach (!). [kamerzyści czasem też podpowiadają, szczególności dla osób, które źle znoszą upały, aby wybrać łagodniejszy miesiąc. Zdjęcia i film to pamiątki na całe życie a młodzi zawsze chcą wypaść na nich jak najlepiej. Młodym zazwyczaj nawet nie przychodzi to do głowy-jak i nam-dlatego nasz kamerzysta nas zaskoczył taką radą, ale oczywiście pozytywnie. Każda rada czy uwaga od osób, które pracują przy ślubach jest cenna].
 Stanęło na maj/czerwiec - z nastawieniem na ten drugi. W czerwcu ślub mieli teściowie oraz najbliższy wujek mojego męża - byłaby rodzinna tradycja i co roku miesiąc pełny rocznic (rodzina męża utrzymuje bardzo bliskie kontakty). Wcześniej nie, bo zimno, jeszcze święta wielkanocne były, nie wiadomo czy będzie deszcz czy śnieg. Za duże ryzyko. Później wchodził tylko wrzesień w grę z tego samego powodu, ewentualnie sam koniec sierpnia, pierwsze dni października. Kolejne miesiące znowu nie wiadomo czy deszcz, robi się już ponuro i zimno.  Zatem mieliśmy powiedzmy trzy możliwości. I tak to sobie zostawiliśmy.  Oczywiście inne miesiące też są w porządku, każdy lubi co innego. Jednak jeśli wybieracie te gorące miesiące, to pamiętajcie o sprawnej klimatyzacji. I takiej która sobie poradzi na sali przy bawiących się gościach weselnych. Do tego co jakiś czas na sale wjeżdżają ciepłe posiłki-niby nic, ale to też wpływa na to, że na sali robi się cieplej, a nikt nigdy nawet o tym nie wspomina. Na kuchni zazwyczaj też jest gorąco, a kelnerzy cały czas wędrują pomiędzy salą a kuchnią - to dodatkowe ciepło.

Jestem spod znaku panny, a więc pedantką, a do tego perfekcjonistką, zatem u mnie wszystko musiało być idealnie dograne. Nie mogłam więc pozwolić sobie na wybór przypadkowego weekendu. Przejrzałam archiwum pogodowe (tak, zrobiłam to!) na chyba pięciu różnych stronach, aby mieć pewność jak te miesiące wyglądały w ostatnich latach. U mnie się sprawdziło. Ale najważniejszym dla mnie było, że mogłam się nastawić psychicznie na to co pogoda może nam przynieść. Równolegle obliczyłam kiedy mam dostać okres i te weekendy wykreśliłam. Część moich znajomych się z tego śmiała, pewnie jak i wy teraz. Ale jestem kobietą i chce w ten dzień czuć się komfortowo (a raczej chciałam:p). Dla mnie oczywistym było to, że "te dni" nie wchodziły w ogóle w rachubę! Wykluczyłam też parę weekendów, które potencjalnie były zagrożone. Tak zostało nam 8 terminów na rok 2016.
Wybór ostatecznej daty był zależny od dostępności sali i zespołu. Ale mieliśmy parę terminów, żeby to wszystko zgrać.

Zatem, jak wybrać datę na swój ślub:

  • ustalcie sobie priorytety (jaką chcecie pogodę, czy nazwa miesiąca ma mieć "r", jakie są zwyczaje i tradycje),
  • DLA KOBIET-jeśli chcecie czuć się komfortowo, to obliczcie kiedy macie dostać okres +/- parę dni i te terminy wykreślcie,
  • przejrzyjcie sobie archiwalne prognozy,
  • wybierzcie parę terminów, które będziecie mogli zgrać z zespołem/dj, salą i kościołem.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz