Etykiety

wtorek, 31 maja 2016

Sala weselna

Niezaprzeczalnie sala jest głównym elementem wesela. Sama sala to jednak nie wszystko. To także obsługa, jakość potraw, wystrój, lokalizacja oraz dodatkowe atrakcje. Jak jednak znaleźć tą właściwą, która spełni nasze oczekiwania?

Sala

Pochodzimy z mężem z dwóch innych miejscowości, a poznaliśmy się studiując w trzeciej. Przez chwilę zastanawialiśmy się, czy nie zorganizować tego na miejscu. Perspektywa tego, że nie trzeba nigdzie jeździć i że w każdej chwili można podjechać gdzieś załatwić coś na szybko była bardzo kusząca, ale ostatecznie myśl o przenocowaniu całej rodziny nas od tego odwiodła.  Wybraliśmy ostatecznie standardowo miejscowość, z której pochodzę. Na początek sporządziłam sobie listę potencjalnych sal w mojej miejscowości, razem z zaznaczeniem ich na mapce i informacją ile osób mieści. Trochę internetu przekopałam, ale w końcu miałam na to czas. Połowa gości nie znała miasta, więc jednym z wymogów sali była dobra lokalizacja - prosta droga do kościoła i ewentualnego hotelu oraz możliwie jak najbliżej wszystko siebie. Chcieliśmy też aby sala miała parkiet a nie kafelki, oraz przewidziane miejsce dla zespołu, żeby sobie wzajemnie z gośćmi nie przeszkadzali. Do tego wiadomo, klimatyzacja, dobre jedzenie i właściciel, z którym idzie bezkonfliktowo wszystko załatwić, taras czy park. Cena nie grała u nas głównej roli, ale wiadomo, im taniej tym lepiej. Przy czym na salach trzeba uważać na podane ceny, gdyż nie są one cenami ostatecznymi. A to pokrowce dochodzą, soki, kawa czy herbata, napoje gazowane, atrakcje jakie sobie dobierzemy. Często w umowach też jest zapis, że cena może się zmienić do 10% całości. Czytajcie dokładnie co podpisujecie i dopytujcie o wszystko co tylko przyjdzie wam do głowy. Do której impreza może trwać, czy są koszty ewentualnego przedłużenia, kiedy alkohol można przywieźć i czy mają gdzie go chłodzić, czy oferują toast weselny czy szampan trzeba samemu zakupić, co z tortem -czy jest w cenie czy młodzi sami sobie zamawiają i jak wtedy wygląda jego przechowanie na sali, czy jest pokój jakiś dla młodych i sejf na pieniądze, czy powitanie chlebem jest dodatkowo płatne i czy w ogóle jest. Jeżeli uczycie się pierwszego tańca, to spytajcie także czy jest możliwość przećwiczenia tego później na sali. Problemów zazwyczaj z tym nie robią. W naszym przypadku mieliśmy nawet nagłośnienie włączane przez sale. Jedynie trzeba się dostosować z godziną. U nas wchodziła w grę jedynie sobota (na co dzień mieszkamy w innym mieście), więc sale do dyspozycji mieliśmy do godziny 12-13 tak średnio. 
Oglądaliśmy różne sale - jako perfekcjonistka muszę wszystko zobaczyć i dopiero podjąć decyzję. Czy to domy weselne, remizy, restaurację czy sale bankietowe. Mi się podobała inna sala niż ostatecznie była wybrana, ale decyzji nie żałuję.  Obie sale były piękne, parkiety, sceny dla zespołów, w porządku właściciele, kawałek zieleni, dobre opinie w eterze, pokój w cenie dla nas (młodych) z sejfem. Pierwsza sala miała tą przewagę że idealnie wpasowała się w mój gust. Nic tylko brać:D. Jednak ta ostatecznie wybrana sala miała dużo więcej... Przekonali mnie siłą argumentów, z którymi nie miałam co polemizować :P. Przede wszystkim hotel na miejscu, który idealnie mieścił wszystkich gości. A to likwidowało problem (głównie logistyczny) z transportem do hotelu dla gości. Brak schodów - sala była na parterze, więc nie musiałam w tej wielkiej sukni pokonywać przeszkód. Obiekt otwarty codziennie - organizują konferencje, szkolenia, bankiety, wszelkie imprezy - codziennie się coś dzieje, więc nie pozwalają sobie na złą opinię. Obok pup z kręgielnią należący także do nich. Okazało się to wielkim plusem dzień przed weselem. Połowa przyjezdnych gości pojawiła się już w piątek. Mieli idealne miejsce na posiedzenie i zabawę. Sala posiadała swój parking, który dał radę pomieścić wszystkie auta na spokojnie. Był też zadbany ogródek, nie za duży, więc goście się nie rozchodzili po błoniach, ale też nie za mały. Goście mieli gdzie sobie usiąść, czy przy wejściu, czy kawałek dalej w altance. Sala miała duże okna, więc nawet jak byli na zewnątrz to widzieli wszystko co się dzieje i na główne punktu programu od razu mogli się pojawić. I idealnie prosta droga do kościoła! Nikomu nie udało się zabłądzić.
Jeśli sala wam się podoba, a nie macie jej sprawdzonej to nic nie stoi na przeszkodzie aby osobiście się przekonać o jej ofercie. Udajcie się tam czy na obiad niedzielny -jeśli mają restaurację- czy na imprezę karnawałową, andrzejki, sylwester. W ciągu roku imprez trochę się znajdzie;). Zabierzcie ze sobą też znajomych (zawsze to parę opinii więcej). Jeżeli jednak takich imprez nie ma - no cóż, ja bym się zastanowiła dwa razy jeszcze nad tą salą.
Jeśli szukacie także hotelu, to nie krępujcie się i oglądajcie pokoje. Ostatecznie nie tylko goście będą w nich spać, ale także i Wy.
Wybierając sale głównie kierujemy się wyglądem i wielkością. W końcu każda z nas chce mieć wesele marzeń! Zwracajcie też uwagę na to ile osób wejdzie optymalnie na sale - nie ile maksymalnie! Nasza sala mieści 180 osób, u nas było 100 a pustek wcale nie było! Parkiet był wiecznie załadowany ludźmi, stoły zajmowały praktycznie całą przestrzeń. Jedynie jedną część wygospodarowaliśmy na stół wiejski, bufet kawowy, bar z alkoholem oraz stolik z księgą gości. Standardowo w tej części są ustawiane stoły dla gości. My ich mieliśmy mniej, więc mogliśmy taką przestrzeń sobie wygospodarować - goście byli zadowoleni, bo nie było to gdzieś "upchane", nie było to przy samym parkiecie więc  nie było zagrożenia, że ktoś na nich wpadnie w momencie kiedy będą robili sobie gorącą kawę, a dodatkowo nie musieli się pomiędzy sobą przepychać bo było sporo miejsca.
Kolejna rzecz to parkiet. Niektóre sale mogą pomieścić nawet i 200 osób, ale mają dość mało miejsca do tańczenia. Owszem, na miejscu powiedzą wam, że robią takie imprezy i ludzie dają radę. Jakże by inaczej. Ale to już wasza decyzja czy chcecie się gnieść na parkiecie jak w dyskotece. Pamiętajcie tylko, że jeśli macie "księżniczkową" sukienkę, to ona potrzebuje więcej miejsca i na bank każdy z gości (chcąc nie chcąc) będzie wam ją deptał.
Stoły. Ohh, ile tu było kłótni... Okrągłe, czy prostokątne? Jeśli okrągłe to na 8,10 czy 12 osób? Jak prostokątne to ile stołów ustawić? Duże pole do popisu. Zauważyłam, że teraz wesela przy okrągłych stołach są w modzie. Ja ich zwolenniczką nie jestem, ale muszę przyznać, że sala potrafi wtedy wyglądać bajecznie. Problem stołów często rozwiązuje sama sala - po prostu dysponują takimi stołami i tyle. Jednak dobry lokal ma przynajmniej ten podstawowy wybór. Kolejna rzecz: przy okrągłych stołach na sali wejdzie mniej osób niż przy prostokątnych. Przemyślcie to, w szczególności jeśli macie długą listę gości. Rozmieszczenie stołów także zazwyczaj sala proponuje - mają doświadczenie w tej kwestii, aczkolwiek wszelkie pomysły możecie omówić. Omawianie pomysłów nawet jest wskazane. Lepiej, żebyście nie mieli żadnych wątpliwości i nie żałowali później decyzji. Przy kwestii stołów warto także zapytać o miejsce dla pary młodej i jej aranżację (inne pokrowce, specjalne krzesła).
Pewnie w trakcie wesela i tak coś was zaskoczy. Wszystkiego nie da się przewidzieć i zaplanować. Jednak można zrobić wystarczająco dużo, by ten efekt ograniczyć. Chyba że zaskoczy was pozytywnie. Nas spotkała taka niespodzianka:). My nie pytaliśmy, bo nie przyszło nam nawet to do głowy, a właścicielka nie mówiła - dla niej to była normalna część wesela. Mówię tu o sposobie podawania posiłków. Goście mają podawane talerzowo albo półmiskowo, więc tego samego spodziewaliśmy się dla nas. Jakie zaskoczenie było, a z mojej strony wręcz niedowierzanie, gdy ujrzałam dwóch kelnerów idących z tacami zakrytymi w naszą stronę. Tace postawili przed nami (równocześnie!) i po chwili odkryli. Taki mały dodatek a jednak poczuliśmy się najważniejsi w całym wszechświecie:). Obsługa sali spisała się na najwyższym poziomie! Na to też zwraca się w dzisiejszych czasach bardzo dużą wagę. Jeśli jest stały zespół, to powinno być w porządku. Wyjątki zawsze się zdarzają, ale wtedy opinii społecznej nie powinno to uciec, więc raczej usłyszycie, że jest coś nie tak z pracownikami.
Jak widzicie tych aspektów jest dużo. Sami na początku musicie ustalić czego oczekujecie i jakiej sali szukacie. Jednak jak już będziecie wybierać salę to zwróćcie uwagę na poniższe rzeczy - może wam to pomoże przy ostatecznym wyborze:

  • lokalizacja lokalu,
  • wygląd sali (parkiet, wystrój, oświetlenie, miejsce dla zespołu, kawałek zieleni, parking),
  • usprawnienia dla młodych (pokój, sejf),
  • atrakcje i usługi,
  • cena ostateczna (nie ta z oferty),
  • kontakt z właścicielem/szefem,
  • opinia o sali,
  • jakie stoły oferuje sala,
  • ile jest kelnerów do obsługi (czy są stałym zespołem),
  • hotel (ile miejsc, ew. gdzie najbliższy),
  • jakość jedzenia i obsługi,
  • schody (dla młodej to zawsze utrudnienie),
  • miejsce przy stole dla młodych.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz